Nie zliczę ile razy na stronie www lub w ofercie widziałem zdanie w stylu:

„Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom naszych klientów przygotowaliśmy ofertę, która zadowoli nawet tych najbardziej wymagających”

Bardzo ładne i brzmiące profesjonalne zdanie, prawda?

Tylko jest problem: po jego przeczytaniu wiem tyle samo, co przed – czyli nic.

Nie wiesz czy autor buduje domy, maluje obrazy czy robi kanapki

Jak długi powinien być tekst?

Tak długi, jak długo jesteś w stanie utrzymać uwagę czytelnika.

Jednak nie ma co się oszukiwać – mało kto z nas będzie potrafił napisać wielostronnicowy, angażujący tekst o procesie budowy bloku. Roboczo warto więc przyjąć, że celujemy w krótkie teksty.

Ma to też związek z tym jak długo jesteśmy w stanie skupić na czymś uwagę. Z roku na rok czas ten jest coraz krótszy. Widać to choćby po tym, jaką karierę zrobił Tik Tok oparty na kilkunastosekundowych filmikach.

 Z 99% tekstów, które widziałem, spokojnie można by usunąć 30% tekstu, a przekaz dalej zostałby zachowany.

Nie przejmuj się tym, że na stronie będzie mało tekstu. Nie chodzi o to ile go jest, a o to, jaką część przeczytają odbiorcy oraz jakie to wzbudzi w nich emocje.

Wyceny copywriterów

Dygresja – wielu copywriterów rozlicza się za ilość ZZS czyli Znaków Ze Spacjami. Inaczej mówiąc – im więcej napisze, tym więcej zarobi.

To tak, jakby ogrodnikowi, który ma skosić trawnik dać stawkę za godzinę i nielimitowany czas. Jak myślisz – ile wtedy by mu zajęło to zadanie?

No właśnie. Dlatego z copywriterem najlepiej rozliczać się za cały projekt, niezależnie czy to teksty na stronę internetową, oferta czy ulotki.

Case study

Poniżej przykład ze strony jednego z największych deweloperów w Polsce:

„Wybierając mieszkanie od dewelopera XYZ możesz liczyć na kompleksową obsługę i szereg dodatkowych udogodnień. Jako doświadczony deweloper wyznaczamy nowe standard na rynku mieszkaniowym. Inwestycje XYZ to wysoki standard deweloperski, innowacyjne rozwiązania ekologiczne i wielofunkcyjne przestrzenie które spełniają wszystkie potrzeby mieszkańców.”

Pomijając już literówkę (która i tak na tym poziomie nie powinna się zdarzyć), tekst ten absolutnie nic nie mówi. Nie widać też tego, że to jeden z większych graczy na rynku. Powyższe 3 zdania równie dobrze mógłby wstawić u siebie ktoś, kto ukończył 2 inwestycje.

Chcesz więcej wiedzy?

Zapisz się na mój newsletter!

Raz na 2 tygodnie prześlę Ci niepublikowane nigdzie indziej artykuły, które pomogą poprawić Twój marketing.

Wprowadzenie 2 poprawek w miesiącu zajmie Ci chwilę, a rezultaty miło Cię zaskoczą. Wchodzisz w to?

9 + 4 =

A jeśli czekając na pierwszego maila dalej doskwiera Ci głód wiedzy, przeczytaj moje pozostałe artykuły:

Za mało pytań

Skoro klient dzwoni, to znaczy, że chce się dowiedzieć więcej informacji, tak? Także logiczne, że to ja jako sprzedawca będę mówił przez większość czasu, tak? No niekoniecznie. Pewnego razu zadzwoniła do mnie kobieta z jakiejś infolinii i od razu po tym jak odebrałem telefon… Czytaj dalej

 

Unikalne Punkty Sprzedaży

Na który rynek wolisz wejść – taki z konkurencją czy bez niej? Sam długo myślałem, że rynek bez konkurencji jest o wiele lepszy i że dzięki temu klienci będą do mnie walić drzwiami i oknami. A potem wszedłem na rynek z pewnym produktem… Czytaj dalej

 

Brak konkretów

Czy zatrudniłbyś firmę budowlaną, która by się reklamowała w ten sposób? „Mamy wieloletnie doświadczenie. Ukończyliśmy dużą liczbę projektów. Nasz zespół liczy dziesiątki osób. Mimo to, zachowujemy niskie ceny.” Niby wszystko fajnie, niby mają doświadczenie… Czytaj dalej

 

Niewypowiedziane obiekcje

Podobno nie ma głupich pytań. Są jednak takie, gdzie po usłyszeniu odpowiedzi dalej nic nie wiemy. Przykład? Zatrudniasz ekipę remontową i pytasz ich „Panowie, dobrze to zrobicie?” Ekipa odpowie, że tak. A jak będzie naprawdę to… Czytaj dalej

Za szybko

Proces zdobywania klienta mógłbym porównać do związku – nie oświadczasz się na pierwszej randce. Najpierw musi dojść do pierwszego kontaktu. Wraz z upływem czasu pokazujesz się z jak najlepszej strony. W końcu nadchodzi moment oświadczyn. Jednak zaraz potem… Czytaj dalej

 

Tekst niedopasowany do adresata

Zaczynając działania marketingowe dla moich klientów, zawsze pytam ich – „Dla kogo jest ten produkt?” I przez 10 lat mojej kariery zdarzało mi się wielokrotnie usłyszeć odpowiedź – „Dla każdego, kto będzie chciał go kupić”. Jednak co… Czytaj dalej

 

Motywacja czasowa

Czemu mam kupić od Ciebie produkt teraz? Tak, tak, wiem – im szybciej go kupię, tym szybciej moje życie będzie lepsze, łatwiejsze i przyjemniejsze. Ale wiesz co? Skoro do tej pory radziłem sobie bez tego, to znak, że tak naprawdę tego nie potrzebuję. Nie bez…. Czytaj dalej

Materiały reklamowe bez wartości

Kojarzysz 2 obrazy poniżej? Choć ciężko w to uwierzyć, to coś z prawej strony to „renowacja” obrazu po lewej. Obaj autorzy to malarze. Obaj chcieli namalować to samo. Co więcej, sprawca „renowacji” miał bardziej zaawansowane… Czytaj dalej